Emil Miszk i Modulaire
Emil Miszk to artysta wszechstronny – trębacz, kompozytor, aranżer, laureat nagrody Fryderyk – który nie ogranicza się do jednej, z góry ustalonej ścieżki. W swojej działalności swobodnie łączy gatunki tak odległe, jak muzyka dawna i jazz. Pozostaje też stale otwarty na nowe spotkania i inspiracje, których efektem są liczne nagrania i tournée. Jednym z jego nowych projektów koncertowych jest Megalopolis – muzyczna wizja miasta, które staje się metaforą struktury, doświadczenia i relacji międzyludzkich.
To osiem rozbudowanych kompozycji, napisanych i zaaranżowanych przez Emila Miszka. Zostały uwiecznione na płycie przez zespół o imponującym, międzynarodowym składzie. Tworzą go zarówno muzycy, którzy mają w dorobku znaczące osiągnięcia w dziedzinie jazzu, jak i ci, którzy – dzieląc od lat estradę z pomysłodawcą przedsięwzięcia – mają w sobie potrzebę eksploracji nowych terytoriów. Nazwa formacji, Modulaire, nie jest przypadkowa: założeniem projektu jest wykonywanie utworów w różnych, mniejszych konfiguracjach muzyków, które kompozytor nazywa modułami. W nagraniu utworów na płytę uczestniczyło 16 osób, ale podczas koncertów mogą występować w dużo mniejszym, nawet jednocyfrowym składzie. Staje się to bodźcem do poszukiwania nowości, modyfikacji kompozycji, budowania nowych muzycznych relacji w obrębie zespołu.
Jak mówi Emil Miszk, Megalopolis powstało z potrzeby opisania świata, w którym złożoność stała się codziennością, a proste formy przestały wystarczać1. Stąd, nie ma tu jednego stałego zespołu, a utwory posiadają częściowo otwartą formę. Kompozytor pozostawił w nich puste przestrzenie, które określił jako „pola możliwości”. Każdy z muzyków może je wypełnić własną treścią, zmieniającą się w zależności od dnia, nastroju, energii publiczności, a nawet akustyki sali. Nie są to tradycyjne „solówki” jazzowe, lecz kolektywna improwizacja, która może zmienić się w solo – rolę wiodącą może przejmować dowolny instrument. To właśnie tu powstaje przestrzeń dla decyzji, reakcji, słuchania siebie nawzajem. Tu wypełnia się metafora miasta, w której każdy głos ma własną funkcję, ale jej sens rodzi się i krystalizuje dopiero w relacji z pozostałymi. Oprócz instrumentalistów, jednym z członków zespołu jest także wokalista, który na płycie pojawia się w dwóch kompozycjach. Jego partia, z tekstem inspirowanym haiku i poezją Horacego, podąża za muzyką.
Megalopolis nie daje się zakwalifikować do jednego gatunku muzycznego. Jazz spotyka się tutaj z improwizacją, klasyczną muzyką współczesną i muzyką filmową, tworząc organizm złożony i wielowarstwowy. Emil Miszk zauważa, że miasto nie jest jednorodną strukturą – każda dzielnica wygląda inaczej, jej mieszkańcy mają różne nawyki i upodobania2. Ich codziennym doświadczeniem jest uczenie się bycia razem: słuchanie siebie nawzajem, mijanie się, odpowiadanie, ustępowanie, ale i zaznaczanie własnego głosu. Zróżnicowane, niejednorodne instrumentarium formacji Modulaire można odczytać jako metaforę różnorodności mieszkańców miasta. Kontrasty wyzwalają energię, a nagłe zwroty muzycznej akcji możliwe są dzięki precyzji, poczuciu humoru i świadomości napięcia między kompozycją a wykonaniem.

Koncepcja Megalopolis wyrasta z myślenia o mieście jako żywym organizmie – przestrzeni wspólnoty, napięcia i wielogłosu. To projekt o tym, jak dziś funkcjonujemy: w nadmiarze bodźców, ról i oczekiwań, a jednocześnie z potrzebą uważności i współodpowiedzialności. Obserwując muzyków na estradzie, można pokusić się o refleksję, jak wiele niezależnych głosów może istnieć obok siebie. Czasem w napięciu, czasem w porozumieniu, czasem tylko przez chwilę.
Czy monolit jest bardziej atrakcyjny od całości sklejonej z drobnych kawałków, z których każdy ma inny kształt? Co inspiruje i pobudza wyobraźnię bardziej: forma przemyślana w każdym detalu czy pozwalająca na niedopowiedzenia? Odpowiedź kryje się być może w osobie twórcy. By dzieło sztuki mogło zachwycić, musi wyjść spod ręki mistrza. W metaforycznym mieście Emila Miszka jest przestrzeń na akt twórczy, który odbywa się na oczach publiczności, za każdym razem przynosząc inny efekt. Ciekawość rezultatu pozwala zaakceptować kruchość materii, dostrzec w niej szansę na zaistnienie nowej jakości. Sztuka bywa jedyną przestrzenią porozumienia, gdy zawodzą słowa. Jednocześnie, by zaistnieć, potrzebuje bodźca, który nada jej sens. Korzenie Megalopolis to bez wątpienia wyzwania codzienności, które każdego dnia dają nam szansę, by nauczyć się żyć lepiej.
Narodowe Centrum Kultury jest organizatorem wydarzenia. Partnerem wydarzenia jest Nadbałtyckie Centrum Kultury
w Gdańsku.
Szczegóły koncertu i program:
Emil Miszk i Modulaire: Megalopolis
21 listopada 2026
godz. 19:00
Nowa Miodowa, Warszawa