Kristine Opolais | Rafał Kłoczko
Myśląc o najsłynniejszych operach romantycznych ostatnich dekad XIX stulecia, każdy miłośnik tego gatunku z łatwością przywoła wielkie nazwiska włoskich i francuskich twórców – Verdi, Puccini, Massenet i wielu innych. Pozostawili po sobie dzieła, których popularność nie słabnie mimo upływu dziesięcioleci. O udziale w ich przedstawieniach marzą śpiewacy na całym świecie. Nie bez przyczyny – słynne partytury kryją najpiękniejsze arie, pozwalające ukazać kunszt wokalny i uwolnić potencjał scenicznej ekspresji. Paryż i Mediolan, później także Wiedeń, na przełomie XIX i XX wieku uchodziły za centrum operowego świata. Jak jednak wyglądała sytuacja na wschodzie Europy? Czyżby tamtejsza publiczność nie ceniła sobie opery, lekceważyła magię przedstawień, w których każdy element – muzyka, tekst, scenografia, ruch sceniczny – oddziałuje na odbiorcę, porusza jego emocje i wyobraźnię? Czy kompozytorom ze wschodnich rubieży kontynentu nie starczało talentu lub warsztatu, by zmierzyć się z bodaj najbardziej złożoną formą muzyczną? Nic bardziej mylnego.
Podczas gdy serca widowni włoskiej i francuskiej podbijały Adriana Lecouvreur, Madame Butterfly czy Andrea Chénier, a kompozytorzy coraz śmielej eksploatowali weryzm, odrzucając mityczne realia, wysoko urodzonych bohaterów i pałacowe scenografie1, publiczność teatrów operowych na wschodzie Europy też miała powody do ekscytacji. Opera Maria Romana Statkowskiego, mimo słyszalnych wpływów symfoniki Piotra Czajkowskiego, posiada zdecydowanie polski koloryt, jak również nawiązania do folkloru ukraińskiego – tragiczna historia jej bohaterów dzieje się w XVII wieku u wschodnich granic Polski2.
Bogactwo melodii i instrumentacji, a także walor dramatyczny, każą docenić zapomniane dzieło i jego twórcę. Henryk Jarecki, znany przede wszystkim ze swojej działalności dyrygenckiej we Lwowie, pozostawił po sobie spory dorobek kompozytorski, w tym cztery wielkie opery o tematyce historycznej. Zafascynowany wielokulturowym dziedzictwem I Rzeczypospolitej, twórca poświęcił operę Mindowe postaci litewskiego króla. Muzyka Jareckiego do jego własnego libretta na motywach tragedii Juliusza Słowackiego, choć eklektyczna, nawiązuje do najszlachetniejszych wzorców m.in. opery francuskiej3. Preludium do II aktu opery Livia Quintilla to wyjątkowo udany symfoniczny fragment dzieła Zygmunta Noskowskiego. Kompozytor jawnie krytykował Richarda Wagnera i Jules’a Masseneta za stosowanie w operach motywów przewodnich, sam jednak chętnie posłużył się tym zabiegiem, obdarzając każdego z głównych bohaterów osobnym motywem muzycznym. Livia Quintilla nie odniosła sukcesu, na co wpływ miało zapewne banalne libretto, a także trudność we wprowadzeniu własnych postulatów w życie – zdaniem Noskowskiego ideałem opery była synteza symfonii i kantaty dramatycznej4.
Zupełnie innym przyjęciem cieszył się singspiel Zoltána Kodály’ego Háry János, oparty na motywach folkloru węgierskiego, z zabawnym librettem opowiadającym historię weterana armii austriackiej. Sławę zyskała szczególnie suita orkiestrowa ze słynnym Intermezzem. Nawiązuje ono do żywiołowego tańca ludowego verbunkos, w którym kompozytor sięgnął po cymbały węgierskie5. Do rodzimego folkloru, tym razem morawskiego, odwołał się również Leoš Janáček w swoich Tańcach laskich: I część tego cyklu to taniec Starodávný, oparty m.in. na melodii tragicznej pieśni ludowej Zabil jest Matóšek.
Mimo dostrzegalnych różnic między wschodnio- a zachodnioeuropejską twórczością operową, sporo jest między nimi sporo podobieństw. Libretto wielu dzieł osadzone jest w kontekście wydarzeń historycznych – wojen napoleońskich czy rewolucji francuskiej. Zdarzają się jednak opery, których akcja toczy się w baśniowych realiach: Le Villi Pucciniego, legenda o duchach kobiet zmarłych z powodu nieszczęśliwej miłości, czy Rusałka Antonína Dvořáka, opowiadająca historię nimfy zakochanej w księciu, inspirowaną Małą syrenką Christiana Andersena. Dominującym motywem jest miłość, skomplikowane intrygi z zazdrością i śmiercią w tle. Wally, młoda mieszkanka alpejskiej wioski, woli odejść z domu w nieznane, niż poślubić wybranego przez ojca mężczyznę. Leonora, bohaterka La forza del destino [wł. Moc przeznaczenia] ukrywa się w lesie przed całym światem po stracie ukochanego. W arii Pace, pace, mio Dio! prosi o śmierć, która uwolni ją od cierpienia. Maddalena, podupadła artystokratka, śpiewając La mamma morta, rozpacza po stracie matki, która oddała za nią życie, by chronić ją przed rewolucjonistami; bohaterka żyje teraz w nędzy i lęku przed aresztowaniem. Adriana Lecouvreur, aktorka zakochana w księciu, zostaje otruta przez jego żonę. Gioconda popełnia samobójstwo (aria Suicidio!). Naiwna Cio-Cio-San, czyli tytułowa Madame Butterfly, daremnie wyczekuje powrotu niewiernego amerykańskiego oficera.
Na tym tle zdecydowanie wyróżnia się pieśń Richarda Straussa Cäcilie. To wspaniały hymn na cześć miłości napisany tuż przed ślubem kompozytora z ukochaną, śpiewaczką Pauline de Ahna, opiewający miłość i oddanie ukochanej osobie jako sens ziemskiego raju. A więc miłość może być szczęśliwa, może być przyczyną radości i spełnienia na przekór wszystkiemu. W świecie wojen, walki o władzę, tym ważniejsza wydaje się przystań w ramionach ukochanej osoby. Nawet jeśli trzeba poświęcić wiele, a tragiczny los stanie na drodze do pomyślnego finału – najważniejsze, by się nie poddać. Aby móc powiedzieć, jak operowe bohaterki, że dla miłości zrobiło się wszystko.
Tekst: Anna Markiewicz
Szczegóły koncertu i program:
Kristine Opolais | Rafał Kłoczko
13 listopada 2026
godz. 19:00
Teatr Wielki w Łodzi
- Adam Czopek, Krwawy weryzm, Magazyn Operowy Adama Czopka, 24.10.2023, https://www.okoliceopery.pl/krwawy-weryzm (dostęp: 04.07.2026). ↩︎
- Roman Statkowski: Maria, https://culture.pl/pl/dzielo/roman-statkowski-maria (dostęp: 08.08.2026). ↩︎
- Joanna Pacan-Świetlicka, Biografia pełna: Henryk Jarecki, Portal Muzyki Polskiej, brak daty publikacji, https://portalmuzykipolskiej.pl/pl/osoba/4207-henryk-jarecki/biografia/2-biografia-pelna (dostęp: 04.07.2026). ↩︎
- Grzegorz Zieziula, Ideał opery i jego urzeczywistnienie: „Livia Quintilla” Zygmunta Noskowskiego, „Muzyka” 2006, nr 1–2, s. 159–160. ↩︎
- Orrin Howard, Zoltán Kodály: Háry János Suite, LA Phil, brak daty publikacji, https://www.laphil.com/works/hary-janos-suite (dostęp: 04.07.2026). ↩︎
